top of page

Działka już jest

  • projektsiedlisko
  • 2 lip 2021
  • 2 minut(y) czytania

Choć notariusz mówił, że w jego karierze KOWR nie skorzystał z prawa pierwokupu ani razu, to jednak stresik był. Jak się okazało - niepotrzebnie. KOWR nie odpowiedział na notarialne zgłoszenie zamiaru kupna, tak więc mogliśmy w końcu podpisać akt przeniesienia własności.



W czasie oczekiwania na odpowiedź KOWRu nie próżnowaliśmy! Znaleźliśmy biuro projektowe, z którym wspólnie będziemy próbowali opracować koncepcję architektoniczną i pomysł na urządzenie tej wielkiej przestrzeni z zachowaniem jej naturalnych walorów. Wyszliśmy też z szafy i pokazaliśmy działkę najbliższej rodzinie. Wprowadziliśmy ich w zarys naszego szalonego pomysłu. Jak łatwo się domyślić - wiele włosów zostało wyrwanych z wielu głów od tamtej pory :)


Oto kilka wybranych komentarzy na temat naszego przedsięwzięcia:

Nr 1:

Nic z tego nie będzie. Stracicie tylko kasę i zostaniecie z działką po środku niczego, której nikt potem nie będzie chciał od was odkupić.

Nr 2:

Bez kredytu nie macie szans tego zrealizować.

Nr 3:

Nie macie pojęcia, ile tutaj jest roboty. Zajedziecie się i nic z tego nie będzie.

Nr 4:

Takie coś to można traktować jako dorobienie do pensji, a nie jako pracę.

Niewątpliwie takie komentarze to miód na uszy każdego młodego małżeństwa. Jestem pewny, że większość par w naszym wieku słyszy podobne rzeczy nawet, gdy robią coś zupełnie 'normalnego' i 'takiego, jak wszyscy normalni ludzi w waszym wieku'.


No cóż, nas to nie zraża. Z każdym dniem mamy coraz więcej chęci, żeby już zacząć urabiać to nasze niemałe miejsce na ziemi i przygotowywać je na przybycie pierwszych gości.


Jako, że S lubi kwiaty i florystykę, ostatnio wybieramy się na naszą działeczkę poznawać dary natury dostępne na wyciągnięcie ręki, takie jak konwalie, jagodzinę, kwitnące o tej porze roku chabry i stokrotki polne. Jest też mnóstwo samosiewnego zboża i trawy przeróżnej maści, ale na szczęście nieco dalej od naszego poletka (alergia, kochana alergia). Na wyciągnięcie ręki mamy małą osadę bobrów (ależ one są pracowite!), a z okna będziemy mieli widok na pomnik przyrody.


Na koniec mam przyjemność zaprezentować autorskie spolszczenie refrenu słynnej włoskiej piosenki Ricchi E Poveri - Acapulco. Napisałem je zainspirowany komentarzami rodziny wspomnianymi powyżej. Możecie spodziewać się jej na YouTube w formie reklamy w ciągu nabliższych 10 lat. Mój tekst kontra oryginał:

Ponurzyca Acapulco

Tu las, spokój, cisza a piesy Sdraiati insieme sotto al sole

Dupami psy szczekają, zając se kica Mentre in Italia sta arrivando Natale

Dziki ryją, srają. Sole, tanto sole!


 
 
 

Komentarze


©2025 by Code Garden

bottom of page